czwartek, 30 czerwca 2016

Kolorowa wódeczka :)
Niebawem znajomy będzie obchodził okrągłe urodzinki
a my nie bardzo wiemy co kupić :)
Odwieczny problem , chyba nie tylko u nas.
Właśnie nie tak  dawno robiliśmy wódkę tzw. Skittelsówkę
 bardzo mi się podobają jej kolory, smak ??? nie całkowicie mój,
ale jest ok.
Szukając w internecie przepisu (proporcji) na zrobienie wódzi natknęłam się na zdjęcie  małych butelek z wódką z fajnymi naklejkami. Pomyślałam , ze byłoby to niezłe uzupełnienie
prezentu.Ponieważ  na butelkach  ciagle zbiera nam  się osad z cukierków,co niebardzo mi się podoba , zrobiłam czapeczki szydełkowe na każdą z butelek.Etykietki nie są zbyt piękne tylko takie proste.
No i żeby zbyt łatwo nie było pojawił się kolejny  problem -
jak zapakować te flaszeczki ???
Powstał więc koszyczek , a raczej pojemniczek  z gazet :)
Co Wy na to ?
Jak myślicie ? może być coś takiego ???

 tył


bok

 
 przód

Chciałam jeszcze zapytać, czy któraś z Was ma doświadczenie w robieniu takiej wódki ???
Na początku były fajne kolory : zielony,
  żółty,pomarańczowy,czerwony i fioletowy,  po jakimś czasie czerwony i fioletowy zmieniły się nieco, jakby wyblakły :(
Dlaczego ? 

Pozdrawiam serdecznie

środa, 15 czerwca 2016

Zrobiło się bardzo niebezpiecznie :)
Koło mojego domu otwarto sklep z tzw. przydasiami,
można w nim kupić za niewielkie pieniądze różne , różniste rzeczy 
potrzebne do rękodzieła.
Nigdy nie myślłam ,że będę robić kartki okolicznościowe,
a jednak :)
W sklepie tyle fajnych papierów, ozdóbek i tak kusi.......... :)
Jak na początek nie wykupiłam połowy sklepu, więc kartki są 
takie sobie. Zrobione z tego co miałam do dyspozycji.
Może następne będą ładniejsze, ale niekoniecznie bogatsze.
Kartki powstały w takiej kolejności jak wstawiłam zdjęcia, 
którymi teraz Was zanudzę :) za co serdecznie przepraszam.










  tak wygląda ta karteczka w środku


  pozdrawiam

poniedziałek, 30 maja 2016

Obraz ......

Mój oryginalny pierwszy obraz.
Pierwszy ,ale nie ostatni  :)
Obraz robiło się fajnie, choć długo.
Potrzeba strasznie dużo rureczek, kółeczek i kółek, bardzo dużo kleju i lakieru.
Użyłam kilku sztuk kleju w sztyfcie, buteleczki kleju  podobnego do polskiego Magika, kilku wkładów do kleju na gorąco i lakier akrylowy.
Jestem zadowolona z efektu końcowego.
Doszłam do wniosku, ze obraz potrzebuje towarzystwa,
zatem zabieram się za kręcenie rurek :)
Miłego dnia Wam życzę


 

czwartek, 26 maja 2016